dormakaba
Newsletter dormakaba

Nie ma nudy!... według Norberta Nowaka.

Jak długo pracujesz w dormakaba i czym się zajmujesz?

Za chwilkę zacznie się dziewiąty rok mojej pracy. Jako inżynier serwisu wykonuję standardowo naprawy, montaże, konserwacje i inne różne nieprzewidziane prace. Trzeba być elastycznym. 😊

Przez tyle lat zmieniło się chyba sporo: produkty, możliwości sprzętowe, a przede wszystkim wielkość naszego serwisu. Czy te zmiany miały na Ciebie jakiś wpływ? A może coś Cię zaskoczyło?

Wpływ zmian jest taki, że nie ma nudy :) Lubię wyzwania, nowości techniczne. Pozytywnym zaskoczeniem dla mnie, jest dominująca pozycja naszej firmy na polskim rynku przez tyle lat. W dzisiejszych czasach ciężko utrzymać się na topie tak długo. Konkurencja nigdy nie śpi, a ta przewaga jest bezpieczna.

Co do wielkości i skuteczności serwisu, myślę, że kluczowym punktem była decyzja Dyrektora Serwisu, Ryszarda Cybulskiego co do regionalnych serwisantów. Nadal zbieramy żniwa tej decyzji. Należy się dormakabowski Nobel ;) Nie zapominajmy również o bardzo dobrym doborze serwisantów, czego mam nadzieję, jestem dobrym przykładem. 😊

Czy praca technika-serwisanta to ciężka praca?

Czasami jest faktycznie ciężko, kiedy niespodziewanie trzeba zostać kilka godzin dłużej, a w żołądku kwasy. Cały dzień na nogach i czujesz, że siadają kolana. Trzeba naprawdę lubić tę swoją ciężką pracę 😊.

Masz swój ulubiony produkt dormakaba, który lubisz montować?

Hmm...szczerze, to wole naprawy, im bardziej nietypowa i skomplikowana, tym lepiej dla mnie. Karmię swoje neurony :) Co do ulubionych produktów, to chyba ES200 2D. Praktycznie niczym już mnie nie zaskoczy, najwięcej montujemy teraz drzwi na drogach ewakuacyjnych z tym napędem, pewnie dlatego.

Twoją pasją są rowery. Pewnie zaczynałeś w przedszkolu, jak większość z nas. Ale chcielibyśmy się dowiedzieć, jak się rozpoczęła Twoja przygoda z zawodami rowerowymi? Czy masz jakieś osiągnięcia w tej dyscyplinie?

Tu mógłbym opowiadać długo, ale do przedszkola nie chodziłem... bo wolałem jeździć na rowerku ;) Biorę udział w zawodach typu MTB tak naprawdę od niedawna. Ponad dwa lata temu musiałem zakopać na jakiś czas swoja główną pasję - motocykle, więc pasja nr 2 mimochodem ,,wygryzła” nr 1. Staram się dużo jeździć, cały rok, czy to deszcz, minus 4, błoto, wicher itd. Poprawiły się parametry, kilkanaście % tkanki tłuszczu, tętno spoczynkowe 55, samopoczucie, zdrowie, dobra technika rowerowa... i włączyła się rywalizacja. Na teraz – połowa stawki swojej kategorii (największa konkurencja), ale za każdym razem jest coraz lepiej. Ambitny cel mam na czerwiec – chciałbym wystartować w czterodniowym Beskidy MTB Trophy. Startują największe kozaki z całej Europy. Sukcesem jest ukończenie. No i oczywiście pozostają niezapomniane przeżycia!

NN2
NN6

Dowiedzieliśmy się przypadkiem, że również motocykle nie są obce Twojemu sercu.

To pasja na całe życie! Jak wspomniałem wcześniej, wypadek spowodował rozbrat, nie wiem jeszcze na ile, bo rower trochę mnie pochłonął. Ciężko opisać jazdę na motocyklach w paru słowach. Wolność, adrenalina, miłość? Jedyna kochanka na którą żona musi przymknąć oko ;). Czasem się zastanawiam co jest bardziej niebezpieczne? Rower i 50 km/h między drzewami czy 300km/h i 3s do 100? Sportowy motocykl, bo teraz takie preferuję, to olbrzymia odpowiedzialność. Jak tu nie jeździć, skoro jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza czynność na świecie jaka można robić w ubraniu? :)

NN15
NN13

Co jeszcze lubisz robić w wolnym czasie?

Mam dużo pasji, staram się niektórymi zarazić syna, ale nic na siłę. Latam sportowymi dronami, lubię narty... i dużo by pisać :) w wolny wakacyjny czas staramy się podróżować. Ostatnie lata z żoną i synem zaliczamy europejskie wyspy, trochę jeszcze ich zostało, więc wszystko przed nami :)

NN16
NN18