dormakaba
Newsletter dormakaba

Sportowo-finansowy wywiad...

Jak długo pracujesz w dormakaba i czym się zajmujesz 😊?

To już ponad 12 lat… Generalnie jestem odpowiedzialna za stronę finansową naszej firmy. Moje główne zadania to raportowanie danych finansowych, planowanie krótko i długoterminowe oraz wsparcie biznesu w całokształcie działalności poprzez dostarczanie danych, ich analizę, wyznaczanie trendów ale także opracowywanie i wdrażanie zmian organizacyjnych zwiększających efektywność firmy.

Zakończymy w naszej firmie rok finansowy (30 czerwca). Jak wyglądają wyniki dormakaba za ten rok? Czy można już ,,pokusić się” o takie podsumowanie?

Jeszcze kwartał temu mieliśmy wypracowane w pierwszym, bardzo udanym półroczu, znaczące nadwyżki w stosunku do budżetu. Teraz nie ma po nich śladu…

Niektóre grupy produktowe ten rok zakończą wyśmienicie, jak systemy klucza, elektronicznej kontroli dostępu czy zamki hotelowe; niestety niektóre znacząco ucierpiały w wyniku COVID-19, jak serwis czy produkty z tzw. box-sellingu (technika drzwiowa, okucia do szkła).

Jednak siłą dormakaba jest różnorodność oferowanych produktów, słabsze wyniki w jednych grupach staramy się rekompensować wzrostami w innych. Dodatkowo ostatni kwartał to przysłowiowe ,,zaciskanie pasa”. Szukamy oszczędności we wszystkich możliwych obszarach, tak by przetrwać trudny okres pandemii bez znaczących ograniczeń naszej działalności. Na realizację naszego forecastu ze stycznia, który po udanej pierwszej połowie roku zakładał znaczące przekroczenie budżetu, nie mamy szans. Jednak ciągle wierzę, że uda się nam znacząco zbliżyć do budżetu. Może nie będzie to 100% jego realizacji (choć optymistyczny wariant to zakłada), ale bardzo blisko.

IMG_0465
Integr'19_154

Zarządzanie finansami tak dużego oddziału międzynarodowej korporacji jak dormakaba Polska wiąże się chyba ze sporym stresem? Jak sobie z tym radzisz?

dormakaba Polska to spora spółka jednak zarówno na tle innych spółek Grupy dormakaba jak i firm z naszego otoczenia biznesowego to raczej jesteśmy średniej wielkości. Ale za 4-5 lat… kto wie.

Nie zaprzeczę, ta praca wiąże się ze sporym stresem. Wymagania informacyjne stawiane przez instytucje państwowe (w tym ogromna zmienność przepisów, głównie podatkowych), wielopoziomowe raportowanie do Grupy, zapytania naszych Dyrektorów na różnych szczeblach, jak również sprawy poszczególnych działów – jest tego bardzo dużo, a ważna jest tu nie tylko dokładność i wiarygodność danych, ale również ich terminowość.

Nie udałoby się sprostać temu wszystkiemu bez zespołowej pracy całego mojego teamu. Jestem im wszystkim bardzo wdzięczna za ich wiedzę, zaangażowanie i poświęcenie.

Teraz pozwolę sobie zacytować fragment wywiadu styczniowego (z dyrektorem Dariuszem Marczukiem) ,,Ania to jest mistrzyni świata w otwartości na zmiany i dostrzegania pozytywnych rzeczy tam, gdzie inni widzą już problemy”… Czy to pomaga w Twojej pracy i zarządzaniu zespołem?

I tak i nie.

Z jednej strony przyświeca mi ciągłe dążenie do doskonałości i upór w pokonywaniu przeciwności. Postępuję zgodnie z maksymą Alberta Einstein’a “In the middle of difficulty lies opportunity” (w wolnym tłumaczeniu: ,,W każdej trudności można znaleźć szansę”).

Pomimo mojego już 25-letniego stażu pracy, ciągle widzę jak dużo jest jeszcze do zrobienia, a rozwijający się wkoło świat wciąż przynosi nowe możliwości w tym zakresie. Choćby moje ostatnie odkrycie – robotyzacja prac biurowych! W dormakaba mamy już zrobotyzowane cztery procesy w działach logistyki i księgowości.

Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nie zawsze łatwo jest współpracować z osobą z takim podejściem. Najlepiej o tym wie mój mąż Jednak jest ze mną już ponad 20 lat to może da się to jakoś wytrzymać….

Ciągle chcę coś zmieniać, ulepszać, optymalizować. A zwykle ludzie chcieliby mieć ,,święty spokój”. No cóż, ze mną to niemożliwe.

Radziejowice0167
IMG_0743

Jesteś osobą aktywną fizycznie… spływ kajakowy, wędrówki górskie, rower, bieganie. Jaka jest ta ulubiona forma aktywnego spędzania czasu przez Ciebie?

Każdy ruch jest dla mnie odprężeniem. Pracuję umysłowo, zwykle na bardzo wysokich obrotach. Nic tak nie resetuje głowy jak wysiłek fizyczny. Tak więc lubię każdy ruch, począwszy od spacerów, przez wycieczki rowerowe, wyprawy w góry, zimą narty i łyżwy, po pływanie i bieganie (raz nawet był maraton!). A ostatnio wciągnęło mnie poranne ćwiczenie z Mel B (dziewczyny, gorąco polecam!) Lubię też podróże, te bliskie i te dalekie (Arek K – ja Bornholm objechałam na rowerze 7 lat temu; zachwyca mnie czysta i prawie bezludna Norwegia; najdalej gdzie udało mi się dotrzeć to Brazylia).

Czy masz swoje ulubione miejsce na mapie Polski, gdzie odpoczywasz i ,,ładujesz” baterie?

Chyba takiego jednego konkretnego miejsca nie ma. Kocham Polskę za jej różnorodność i dostępność. Mam ogromny sentyment do Wrocławia, gdzie spędziłam przecudowne lata studenckie. Zawsze chętnie tu wracam. Uwielbiam piesze wędrówki górskie (w czasie studiów odkryłam i zakochałam się w Karkonoszach) i nie tylko (płaska Białowieża też jest super). Ale i rzeki - to mój żywioł. Od ponad 20 lat (z przerwą na urodzenie dzieci ) jeden tydzień wakacji spędzam na spływie kajakowym ,,na dziko”, co roku na innej rzece, od praktycznie źródeł rzeki do jej ujścia do jeziora a nawet kilkakrotnie do Bałtyku. W tym roku nasza trasa wiedzie nurtem Wierzycy.

Pandemia pozwoliła mi na nowo odkryć przepiękne okolice Konstancina. Mieszkam tu ponad 20 lat a ciągle odnajduję nowe urokliwe trasy i zakątki.

I oczywiście bardzo chętnie wracam w moje rodzinne strony, do Kielc. Jakby nie było jestem góralką ,,niskopienną” i ,,scyzorykiem”.

IMG_0817
20180830_114949

Co Pani Dyrektor jeszcze lubi robić ,,po pracy”? Bo kopytka u Ciebie w domu podobno robi ktoś inny 😉

Ktoś zdradził moje domowe tajemnice…. Tak, kopytka i nie tylko, robią już moje dzieci (mam 5-latkę i 14-latka). Gotowanie, a zwłaszcza pieczenie, bardzo mnie odpręża, szczególnie gdy widzę jak z apetytem zjadane są te wypieki. Od lat piekę własny chleb na zakwasie. Całkiem niezłe wychodzą mi strucle z makiem, rogale drożdżowe czy paszteciki. Niektórzy z biura mogą od czasu do czasu posmakować moich skromnych wypieków.

Poza tym najlepiej ładuję się spędzając czas z moim największym i najcenniejszym skarbem – moją rodziną, czy to na aktywnościach fizycznych, o których już mówiłam wcześniej, czy grając w gry (w czasie pandemii nasza ulubiona to Wirus), czy po prostu oglądając dobry film (nasze ostatnie odkrycie to serial ,,Czarne lustro” na Netflixie, gorąco polecam!)

Aniu bardzo dziękujemy za wywiad i życzymy Ci dalszych sukcesów, nie tylko finansowych… oraz wspaniałych wakacji.