dormakaba
Newsletter dormakaba

Sezon na ryby nigdy się nie kończy - poznajcie Kierownika ds. Windykacji Michała Ignaszewskiego.

Michał2
IMG_7342
IMG_E5706

Czym zajmujesz się w dormakaba? Jak długo pracujesz w naszej firmie?

W dormakaba Polska pracę zacząłem w październiku 2007 roku. Do moich głównych obowiązków należy kontrola przepływu należności oraz nadzór nad procesem polityki kredytowej – zakładanie w bazie nowych klientów i przyznawanie limitów kredytowych zgodnie z procedurą. Dodatkowo zajmuję się obsługą floty telefonów oraz tabletów.

Rozmowy z klientami w sprawie odzyskania należnych naszej firmie kwot chyba nie należą do przyjemnych?

Dla mnie osobiście rozmowy z klientami to czysta przyjemność i jest to ulubiona część obowiązków służbowych. Głównym celem każdej rozmowy jest ustalenie terminu spłaty należności, sprawdzenie czy klient otrzymał fakturę oraz uzyskanie informacji co jest powodem braku płatności. Z każdej rozmowy z klientem zapisuję notatkę, która pomaga mi przy podejmowaniu dalszych kroków w prowadzonych sprawach windykacyjnych.

Masz szczęście, ponieważ w Twoim dziale znajduje się 6 miłych i urokliwych Pań. Jak czujesz się w takim towarzystwie?

To prawda mam szczęcie, ponieważ na co dzień pracuję w świetnie zorganizowanym dziale finansowym, akurat tak się złożyło, że poza mną pracują same Panie. Atmosfera jest znakomita, współpraca z koleżankami układa się bardzo dobrze i pomimo częstej różnicy zdań dogadujemy się świetnie. Generalnie z wszystkimi pracownikami dormakaba współpracuje się dobrze.

Na takim stanowisku trzeba być osobą opanowaną i cierpliwą. Czy zdarzyła Ci się sytuacja, która wyprowadziła Cię z równowagi? Jak sobie radzisz ze stresującymi sytuacjami?

Przez ponad 10 lat pracy jak dobrze pamiętam jeden klient wyprowadził mnie z równowagi, było to tak dawno, że nie jestem w stanie sobie przypomnieć w czym dokładnie był problem. Obecnie takie sytuacje się już nie zdarzają, ponieważ nauczyłem się skutecznie radzić z trudnym klientem. Przychodząc do Dorma Polska w 2007 roku, nie miałem praktycznie żadnego doświadczenia w branży budowlanej. Dzięki pracy w firmie, dodatkowych szkoleniach zdobyłem doświadczanie, które dziś pozwala mi swobodnie prowadzić rozmowę z dłużnikiem w celu uzgodnienia spłaty należności.

Czy sposobem na odstresowanie jest dla Ciebie wędkowanie? Dlaczego takie hobby?

Wędkowanie to maja pasja, jak twierdzą rodzice od 3-4 roku życia. Odkąd sięgam pamięcią praktycznie każdy wolny weekend, urlop spędzałem z rodzicami lub dziadkami nad wodą i tak pozostało do dzisiejszego dnia.

IMG_5554

Bierzesz udział w zawodach. Opowiedz nam o swoich osiągnięciach.

Do zeszłego sezonu regularnie startowałem w wybranych zawodach ogólnopolskich oraz okręgu mazowieckiego w dyscyplinie spinningowej. Największym sukcesem było zwycięstwo w 2013 roku w zawodach o Puchar Miasta Wyszogród. W zeszłym roku w prestiżowych ogólnopolskich zawodach o Puchar Eldorado zająłem III miejsce. Dodatkowo w cyklu zwodów Grand Prix Zalewu Zegrzyńskiego zostałem sklasyfikowany ostatecznie również na III pozycji co było moim największym sukcesem na tym zbiorniku, w którym łowię od dziecka.

Największa ryba jaką złapałeś?

Sandacz 88 cm w granicach 6 kg oraz z zagranicznych wyjazdów płaszczka o średnicy około 80 cm, która ważyła w okolicach 25 kg – wyciągnięcie takiej ryby zajęło mi i szyprowi ponad 2 godziny.

IMG_3993

A kiedy skończy się sezon na ryby? Masz jeszcze jakieś zainteresowania?

Sezon na ryby nigdy się nie kończy. Z uwagi na zmieniający się klimat trwa 12 miesięcy, w zeszłym roku jeszcze w połowie grudnia pływaliśmy po Narwi z Marcinem Koprowskim za szczupakami, mam nadzieję, że w tym roku aura będzie równie łaskawa. Poza wędkarstwem interesuję się jeszcze sportem głównie piłką nożną. Kopię w wolnym czasie w piłkę oraz oglądam wszystkie mecze ukochanej drużyny Legii Warszawa (L).