dormakaba
Newsletter dormakaba

Windykacja, dlaczego tak groźnie to brzmi?

Niedawno minął 1-szy rok Twojej pracy w dormakaba, jak go oceniasz?

To prawda, zgadza się. We wrześniu 2019 rozpoczęłam swoją przygodę z firmą dormakaba. Przygodę, gdyż wcześniej nie zajmowałam się tym obszarem księgowości, konkretnie chodzi mi o należności. Muszę przyznać, że czas minął mi błyskawicznie i bardzo intensywnie.

Dodatkowo po kilku miesiącach przyszedł COVID a z nim wiele obostrzeń skutecznie utrudniających życie…
Wydaję mi się jednak, że to był udany rok dla mnie. Zarówno pod względem zmian, usprawnień, jak i również wykonanych zadań. To zawsze w pracy mnie motywuje, osiąganie celów które zostały przede mną postawione.

Zajmujesz się windykacją? Podobno nie lubisz tego określenia? W takim razie czym się zajmujesz?

Zgadza się w tłumaczeniu wg. Wikipedii ,,Windykacja – w znaczeniu dosłownym oznacza dochodzenie roszczeń, obronę konieczną, a nawet zemstę 😊

Tak więc nie mogę narzekać na małą ilość wrażeń w swojej pracy, ale naturalnie na co dzień nie mszczę się na Klientach, natomiast staram się najlepiej jako potrafię bronić interesów firmy, dla naszego wspólnego dobra.

Każdego dnia razem z dziewczynami pilnuję, żeby pieniądze była na koncie, a do tego stosujemy inne metody.

Jesteś osobą pełną energii, zawsze uśmiechniętą to pomaga w kontakcie z klientami?

Oczywiście! Od zawsze wyznaję zasadę, że pozytywna postawa pomaga człowiekowi w życiu. Dlatego energii i uśmiechu mi nie brakuje to prawda. Nie lubię się też nudzić. Czasami wynajduję jakieś dodatkowe zajęcie (niestety, często potem tego żałuję). Jak już się za ,,coś” zabiorę to albo na 100% albo wcale. Bardzo lubię się uczyć nowych rzeczy, nowe wyzwania powodują u mnie ogromny zastrzyk motywacji. 

Czy tej energii starcza Ci również na opanowanie dwójki małych dzieci i szalonego psa😊

Energii zdecydowanie tak, ale czasami cierpliwości trochę brakuje w szczególności dla mojego kochanego psa rasy Jack Russel Terier. Trzech behawiorystów nie dało mu rady twierdząc, że takiego egzemplarza to oni nie widzieli 😊. I chociaż piesek ma już 5 lat cały czas wierzę, że może jeszcze wyrośnie z tego ,,szaleństwa”.

Moja rodzina jest całym moim życiem, uwielbiam spędzać czas w ich towarzystwie, nigdy się nie nudzimy. Chociaż przyznaję, że opanowanie tego wszystkiego nie jest łatwe.  

Obraz3
Obraz7

​​​​​​​Dlaczego Wrocław to Twoje ukochane miasto?

Wrocław to miasto, do którego wracam bardzo często i za każdym razem mam łezkę w oczach. Tam stawiałam swoje pierwsze kroki dorosłego życia (studia, imprezy, pierwsza poważna praca, mąż, rodzina). Moja córka, miała zaledwie 3 lata, kiedy się przeprowadziliśmy, ale za każdym razem, kiedy ją ktoś pyta skąd jest odpowiada, że z Chylic, ale za miesiąc przeprowadza się do Wrocławia… 😊.
To już tak rodzinnie mamy, że kochamy Wrocław. Jest coś szczególnego w tym mieście, kto był za pewne mnie rozumie, klimat starego rynku i Ostrów Tumski, Wyspa Słodowa to miejsca, w które często chodziliśmy na spacery. 

Obecna sytuacja nie sprzyja podróżowaniu, a wiemy, że je uwielbiasz. W takim razie może nie o planach a o najlepszych wakacjach… gdzie to było?

Lubię podróżować, cała moja rodzina lubi. Moje dzieci potrafią się spakować w 15 minut, na hasło, że gdzieś wyjeżdżamy, a pies biega jak szalony jak widzi walizki 😊. W okresie przed covidowym przynajmniej kilka razy w roku gdzieś wyjeżdżaliśmy. Z niecierpliwością czekamy na kolejną taką sposobność. Zakochałam się kilka lat temu w Hiszpanii  i póki co to moje ulubione miejsce, wszystko mi tam pasuje.

Obraz1
Obraz2

A kiedy już dzieci i pies idą spać, to co lubisz robić?

Jak dzieci idą spać to się zastanawiam od czego zacząć……😊, bo tyle jest obowiązków w domu.
Lubię ćwiczyć w domu, przesiadywać latem w ogrodzie, oglądać TV i czytać (zazwyczaj kryminały). Oprócz tego uwielbiam spędzać czas ze swoją rodziną i szalonymi sąsiadami, którzy są u mnie częstymi gośćmi.